Psi nastolatek – najlepszego Beciku!
Stało się – Pan Piesek kończy 11 lat i wchodzi w wiek nastoletni.
Sam fakt, że tu jesteśmy to ogromny przywilej. Myślę, że nic nie robi lepiej człowiekowi na głowę w kwestii jego relacji z psem, niż lecące lata w kalendarzu. To taki straszny banał, że relacja potrzebuje czasu, że mądrość przychodzi z wiekiem. I chciałabym, żeby dało się to osiągnąć wcześniej – tę perspektywę, że wszystko jest skończone, że spacer to nie przymus, a przywilej i to niesamowite, że dane jest nam przeżywać tyle wspólnych przygód. Chciałabym móc powiedzieć, że byłam mądrzejsza. Że od pierwszych chwil doceniałam tą unikatową możliwość dzielenia swojego życia z psiakiem. Że czerpałam z każdego treningu masę przyjemności, bo przecież chodzi o to, żeby robić coś fajnego razem.
Ale nie mogę.