Pozytywne historie #4 – Zuza i Major

Brakowało mi prawdziwych Pozytywnych historii, takich z krwi i kości. Na szczęście mój Instagram nie służy tylko do marnowania czasu, ale też do poznawania ciekawych ludzi.
A że zbliża się czas, gdy blog zostanie zalany tekstami okołopodróżniczymi, pozytywna historia o młodej dziewczynie z północy i jej psie, pomoże wdrożyć się w ten klimat.

Pozytywne historie #3 – “Hej, nauczysz nas rzucać?”

Kiedy usłyszałam to pytanie, trochę mnie zatkało. Przełknęłam rosnącą w gardle gulę i powiedziałam “jasne, przynajmniej spróbuję”. Pierwszy raz miałam wcielić się w tę osobę, która uczy, a nie jest uczona.
Ciekawe doświadczenie, nie powiem.

Pozytywne historie #2 – Wędrujące rzeczy

Do dzisiejszego wpisu zabierałam się więcej razy niż mogę sobie przypomnieć. Było kilka szkiców na Pozytywne Historie, ale też zupełnie inne tematy. W końcu stanęło na wpisie, który jak zwykle, pojawił się w mojej głowie całkowicie przypadkiem. Zapraszam do opowieści o dzieleniu się, zbytku i pomaganiu.