Lubię gotować. No lubię! Najbardziej piec.
Mogłabym żyć na glutenie, pomidorach, czekoladzie i glutenie. Albo pomidorach, glutenie i oliwie. Dlatego lista ta z pewnością będzie tendencyjna. Nie kopiuję przepisów, dodaję czasem swoje trzy zdania, ale odsyłam do oryginałów. Wiecie, szanujmy pracę innych.
Na słodko
- Ciasteczka owsiane z bananów, płatków owsianych, czekolady i odżywki białkowej. Robiłam milion razy, w tym na biegunie (pomijałam odżywkę białkową) i bardzo je lubię. Nie kupuję specjalnie dropsów czekoladowych, tylko kroję gorzką czekoladę na małe kawałki. Wychodzą :))
Przepis: https://mammamangia.com/4-ingredient-banana-protein-cookies-recipe/ - Granola czekoladowa. Hit! Przepis modyfikuję tak, że miodu, kakao i oleju już nie podgrzewam razem w rondelku, a po prostu wrzucam do mieszanki płatków, nasion i orzechów. Jak się dobrze wymiesza, to działa tak samo, a zmywania jest mniej. Ach, i zamiast syropu z agawy używam płynnego miodu, wiadomo. Ile? Na oko – jak dam mniej, to będzie bardziej muesli niż granola, a jak więcej, to będą posklejane kawałki.
Ze składników, do pieczenia daję płatki owsiane, orzechy (nerkowce, włoskie, ziemne, co mam) i nasiona (słonecznika lub dyni), dałam też ostatnio nasiona chia, ale nie wiem jaką mają wartość odżywczą po pieczeniu ;)) Do upieczonej i ostudzonej granoli dodaję pokrojoną gorzką czekoladę, pokrojoną żurawinę (lubię mniejsze kawałki) i chipsy z bananów (w opcji zdrowszej suszone banany), też nieco połamane. I gotowe! A proporcje na oko – wiadomo.
Przepis: https://jadlonomia.com/przepisy/domowa-granola-czekoladowa/
Na słono
Coś tu będzie jak się zabiorę do pracy 🙂