Dobro się opłaca

Spaceruję sobie wczoraj – a dokładniej kieruję swoje kroki w stronę domu, niż dalej wgłąb miasta – co dopiero padało, a ja miałam dużo do zrobienia na dzień kolejny. I idę sobie tak swoim tempem, Bet na smyczy maszeruje tuż przede mną. Nagle słyszymy dźwięk tłuczonego szkła, tego nie da się z niczym innym pomylić.

Pozytywne historie #2 – Wędrujące rzeczy

Do dzisiejszego wpisu zabierałam się więcej razy niż mogę sobie przypomnieć. Było kilka szkiców na Pozytywne Historie, ale też zupełnie inne tematy. W końcu stanęło na wpisie, który jak zwykle, pojawił się w mojej głowie całkowicie przypadkiem. Zapraszam do opowieści o dzieleniu się, zbytku i pomaganiu.