Marcowe crème de la crème

Ile razy czytałam kieszonki, tygodniki, vukejki, achiwa i inne zbiory ciekawych rzeczy? Nie zliczę.

W ostatnich dniach trafiłam na wartościowe teksty, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Nastąpiła burza mózgów (sama tego nie wymyśliłam!) i zostało wymyślone crème de la crème, co oznacza śmietankę, coś najlepszego. Bo tylko takie sprawy chcę Wam pokazać 😉