Dobro się opłaca

Spaceruję sobie wczoraj – a dokładniej kieruję swoje kroki w stronę domu, niż dalej wgłąb miasta – co dopiero padało, a ja miałam dużo do zrobienia na dzień kolejny. I idę sobie tak swoim tempem, Bet na smyczy maszeruje tuż przede mną. Nagle słyszymy dźwięk tłuczonego szkła, tego nie da się z niczym innym pomylić.

Niesamowita doba

Opowiadane tu wydarzenia miały miejsce już prawie dwa tygodnie temu, ale mam nadzieję, że mimo upływu czasu, dobrze oddam wszystko, co się działo. Koncert, zaczarowane lotnisko – jesteście gotowi? Jeśli odpowiedzią jest „Tak”, zapraszam do czytania.