Historia Beethovena

Wszystko się od niego zaczęło. No dobrze, może nie wszystko, ale to on dał mi odwagę, żeby wiele rzeczy zrobić. Wbiegł do mojego życia, przewrócił je do góry nogami i ułożył się wygodnie. Jego chaos dopasował się do mojego własnego, tworząc coś, czego nigdy bym się po sobie nie spodziewała.

A początkiem był jeden niewinny telefon…

Mój pies uczy się latać – Latające Psy w Gdyni 2017

fot. Paw Shots Photography

Jako że z Beethovenem zaczynamy poważniej traktować frisbee, to co jakiś czas pojawiamy się na zawodach. Byliśmy już dwa razy w Warszawie, raz w Poznaniu i raz we Wrocławiu. Ale jednak start w Gdyni znaczył dla mnie więcej. Dlaczego? Sami zobaczcie 😉