Psie Recenzje | Życie z psem

[Recenzja] DINGO gryzak mop bungee z piłką

Wrzesień 23, 2017

Miesięcy temu pięć wygrałam szarpak w konkursie organizowanym przez Dingo. Wyglądał niewinnie, ale po pierwszych zabawach z Beethovenem stał się jednym z naszych ulubionych. Dlaczego? Zobaczcie sami 😉

Podstawowe informacje

Szarpak złożony jest z trzech części:

  1. rączki z amortyzatorem
  2. mopa (około 18cm)
  3. piłki (6cm)

Całość ma ok. 46cm-50cm i jest aktualnie dostępny w czterech kolorach – pomarańczowym, zielonym, niebieskim  czerwonym 😉 My posiadamy wersję pomarańczową 😀 Cena waha się między 35-49 zł, więc nie jest zbyt droga. Szarpak jest dostępny tylko w jednym rozmiarze, więc dla małych psów może być niewygodny. Natomiast średnie i duże psy nie powinny mieć żadnego problemu w zabawie 😉

Nasza opinia

Szarpak od Dingo jest moim pierwszym szarpakiem z amortyzatorem i szczerze przyznaję, że jest to rewelacyjne rozwiązanie. Już nie raz po zabawie/treningu z Beethovenem nie mogłam ruszać ręką, a amortyzator zdecydowanie ułatwia przyjemne przeciąganie. Amortyzator nie jest bardzo „twardy”, ale Bet nie jest psem szarpiącym się bardzo mocno i do tego waży zaledwie 20kg, więc jego siła jest idealna do tej zabawki. Jedynym minusem jest rączka bez podszycia, więc szarpak przy intensywniejszej zabawie wbija się w dłoń.

Połączenie kilku zabawek w jedno zawsze wydawało mi się przesadzone – np. owca z piłką, frędzle z piłką, owca z piszczałką. Jednak w tym szarpaku piłka daje wiele zalet. Dzięki piłce możemy:

  • z łatwością rzucić szarpakiem na większą odległość
  • bawić się w wodzie, szarpak nie będzie tonął
  • cieszyć się zapachem! Piłka pachnie jak wanilia z prawdziwego zdarzenia, a pomimo używania szarpaka od kilku miesięcy piłka nie straciła zapachu ♥

Wytrzymałość/funkcjonalność

Szarpak przejechał z nami setki kilometrów, był w górach, nad morzem, w lesie, na łąkach i w wielkich miastach. Jest spory, ale bez problemu mieści się w mojej nerce od Jansport, zostawiając jeszcze miejsce dla telefonu, piłki, kluczy, woreczków i wielu, wielu innych. Zabawka była prana 2-3 razy w pralce, a po wyjęciu wyglądała i działała jak nowa. Pasek, ziemia i ślina ma tendencje do gromadzenia się na części z mopem, ale szybkie czyszczenie świetnie daje sobie radę.

Mimo częstego używania zabawka się nie pruje, mop jest w całości (o dziwo, bo zwykły mop kupiony przeze mnie w przypadkowym sklepie wygląda niezbyt dobrze) i żaden element się nie zniszczył. Dzięki zapachowi zabawka po wyjęciu z nerki nie pachnie smaczkami, nie muszę się też martwić, że mój telefon będzie śmierdział śliną przez kolejne kilka godzin.

Podsumowując:

+niezbyt droga

+wytrzymała

+estetyczna (najważniejsze przecież :p )

+amortyzator

+łatwo się doczyszcza

+nie tonie

+waniliowy zapach

-brak podszycia na rączce

-jeden rozmiar

Zadowolony klient ♥

Ja z Beethovenem zdecydowanie polecamy i dajemy łapkę w górę! Będziemy dalej korzystać i mamy nadzieję, że kiedyś w nasze ręcę wpadnie kolejna zabawka od Dingo ♥

  • U nas taki mop z piłką by się nie sprawdził, głównie ze względu na piłkę. Jakoś ostatnio stracił zainteresowanie tego typu zabawkami. Za to naszego starego, brudnego mopa uwielbia i da się za niego pokroić. Na amortyzatorze byłby pewnie jeszcze lepszą wygodą dla mnie 😀

    • Myślę, że jak napiszesz do jakiejś firmy szarpaków – Rauki czy Siriusa, to zrobią Ci taki 😉 Mój płki uwielbia, więc problemu nie ma 😀

  • Julia Kucharska

    Super recenzja! <3