Historia Beethovena

Wszystko się od niego zaczęło. No dobrze, może nie wszystko, ale to on dał mi odwagę, żeby wiele rzeczy zrobić. Wbiegł do mojego życia, przewrócił je do góry nogami i ułożył się wygodnie. Jego chaos dopasował się do mojego własnego, tworząc coś, czego nigdy bym się po sobie nie spodziewała.

A początkiem był jeden niewinny telefon…

Jesień.

Wrzesień się kończy, więc jak dla mnie jesień startuje pełną parą. Wiem, że wpisów na temat tej pory roku znajdziecie pewnie trzy tysiące dwieście jedenaście, ale mimo wszystko chcę się podzielić moją historią na ten temat.

Z resztą, jak zwykle.

Czytanie – dlaczego warto?

Kiedy siedzę na łóżku i patrzę na półki pełne książek, przypomina mi się mój początek miłości do czytelnictwa. Byłam wtedy na tyle mała, że noszenie książki we własnych dłoniach wydawało mi się mocą nadprzyrodzoną. W końcu tylko superbohaterowie mają tyle siły, prawda?