3 psie strony, które śledzę na bieżąco

Właśnie dobiliśmy do 500 polubień fanpage’a na FB. Jest to pozornie tylko liczba, a do nich lepiej się nie przywiązywać. Ja jednak wiem, że za tą liczbą stoją ludzie. Osoby, które dobrowolnie chcą zaglądać na stronę. W ramach podziękowań wrzucam wpis w typie, który wszyscy chętnie czytają 😉

Zamek ze skały dłużej będzie budowany, jednak byle wiatr go nie zdmuchnie

Jeśli chcesz postawić dom szybko, możesz użyć kilku desek i słomy. Jednak musisz się liczyć, że nie zdążysz się nim nacieszyć, ponieważ jest nietrwały. Jednak gdy wybierzesz skałę – budowa zajmie dużo więcej czasu. Ucieszeni sąsiedzi będą wypoczywać, kiedy Ciebie czekać będzie wiele pracy. Ukończysz dom później niż reszta, lecz kiedy zerwie się wichura, to właśnie u Ciebie będzie najbezpieczniej.

Mam swoje życie, nie muszę być na bieżąco

Facebook, Snapchat czy Instagram. Twitter, Pinterest i Tumblr. Dookoła nas wiele się dzieje, kolejne bodźce do nas docierają. W erze internetu nie mamy szans wiedzieć o wszystkim i być na bieżąco. No właśnie – ale czy jest to coś złego? Czy musimy odpisywać na wiadomość osoby X po trzech sekundach? Czy musimy otwierać snapa w ciągu pół godziny? Co się stanie jeśli tego nie zrobimy – wybuchnie planeta? Nastąpi apokalipsa? Niekoniecznie.